poniedziałek, 25 listopada 2013

Projekt denko November 2013

HEY

Dziś zapraszam was na kolejny projekt denko ( jest to dla mnie chyba najbardziej czasochłonny post ). Poprzednie znajdziecie tutaj :

Styczeń 2012
Czerwiec 2012
Wrzesień 2012
Wrzesień 2012
Listopad 2012
Styczeń 2013
Kwiecień 2013
Czerwiec 2013
Wrzesień 2013

Jak widać troszkę już tego było.  Chyba wręcz mogę się pokusić o jakieś refleksje ! Ale dziś nie mam na nie czasu .... na pewno nie ....

OK, więc zaczynajmy!

STAŁĄ CZĘŚCIĄ MOICH PROJEKTÓW DENKO SĄ PŁYNY MICELARNE


Recenzje znajdziecie TUTAJ

ODŻYWKI DO WŁOSÓW AUSSIE I ZIAJA


Odżywkę Ziaja dostałam na jednym ze spotkań blogerek i w skrócie powiem, że jest to całkiem fajna odżywka. Nie zachwyca, ale jest całkiem OK. Nie obciążała moich włosów, a fajnie nawilżała. Cenę ma niską, ale jak już kiedyś pisałam ja lubię drogie odżywki, więc do tej nie powrócę.


Recenzję odżywki Aussie znajdziecie w TYM poście.

MUS DO CIAŁA PERFECTA




Mus do ciała ma przede wszystkim piękny zapach. Rzeczywiście wyczuwam tam nutkę zielonej herbatki ;) Zawsze po wyjściu z kąpieli smaruję całe swoje ciało, więc w jakim stopniu ten krem nawilża to nie wiem. Po prostu sprawia, że moja skóra cały następny dzień jest nawilżona. Co do zastrzeżeń to tylko takie moje czepialstwo, ale opakowanie jest po prostu brzydkie.

ODŻYWKA DO WŁOSÓW L'OREAL



Odżywka niedostępna w sprzedaży.

ANTYPERSPIRANT LADY SPEED STICK



Post porównujący antyperspiranty jest w planach, więc jak na razie nie będę zbyt dużo wam pisać. Powiem tylko, że ten jest moim ulubieńcem ;)

SERUM ANTYCELLULITOWE LIRENE


To serum kupiłam rok temu będąc na praktykach w laboratoriach Dr Irena Eris. Kosztowało mnie ono 3,50 zł . To była dopiero okazja ! Serum pachnie pomarańczami. Bardzo szybko się wchłania i nawilża. Co do działania antycellulitowego to chyba jasne, że mój cellulit nie zniknął .

NAWILŻAJĄCY KREM NA DZIEŃ OLAY



MEGA wydajny krem na dzień. Był tak wydajny, że na sam koniec już go nienawidziłam. Starczył mi na ponad pół roku codziennego użytku. Jako krem na dzień jest na prawdę świetny. Jest doskonałą bazą pod makijaż i też ładnie, delikatnie pachnie. Niestety nigdy do niego nie wrócę, bo ile można używać ten sam kosmetyk!
PŁYN DO KĄPIELI ON LINE



Płyn ten używałam jak zwykle jako mydło do rąk i świetnie sprawdza się w tej roli. Intensywnie pachnie i zawsze moi znajomi pytają co to za mydło tak mocno i ładnie pachnie. Na pewno powrócę do tego kosmetyku jeszcze nie jeden raz.

KREM DO RĄK HEGRON



Bardzo fajny krem do rąk, ale niestety w żadnym sklepie go nie widziałam... Zapach też niezbyt zachęcający dość mydlany i zapychający. Działanie było jak najbardziej w porządku, ale kremu ponownie nie kupię. Moimi ulubieńcami w tej kwestii są kremy Cztery Pory Roku.

KREM NA DZIEŃ I NA NOC LIRENE



Krem, którego działania zupełnie nie zauważyłam ;) Ot zwykły krem. Chyba nawet nie ma co się rozpisywać na jego temat.

FLUID MATUJĄCY DR IRENA ERIS


Fluid ten dostałam w ramach badań in vivo w Centrum Naukowo- Badawczym Dr Irena Eris. Nie wiem czy jest dostępny w sprzedaży, ale był wręcz idealny!

PODKŁAD ROZŚWIETLAJĄCY AA


Ja podkłady zawsze mieszam ze sobą, więc ciężko jest mi opisać jeden konkretny podkład... No, ale moje odczucia co do tego produktu są takie, że jest idealny do mieszania z podkładem matującym. Razem dają duet idealny. Po odpowiednim nałożeniu na twarz wytrzymuje cały dzień i powiem wam jeszcze, że jest niesamowicie wydajny, bo ta próbka ( 1/3 normalnego opakowania ) Starczyła mi na bardzo długo. W pojedynkę nigdy go nie użyłam, gdyż kolor był za ciemny, więc nie powiem jak sam solo zachowuje się na twarzy.

ŻEL POD PRYSZNIC REWITALIZUJĄCY THE SECRET SOAP STORE



Próbka, o której powiem jedno : ŻEL JAK ŻEL. Na pewno nie wart swojej wyższej ceny.

TUSZ DO RZĘS ASTOR


I na sam koniec mamy pięknego bubla! Po pierwsze złamało mi się opakowanie, po drugie niesamowicie musiałam się skupić, aby nie skleił mi rzęs, ale po trzecie i najważniejsze ten produkt zaliczyłabym do tych z serii "rzęsy w butelce". Maskara ta na prawdę posiada w sobie miliony malutkich "rzęsek" ( ten, kto go używał wie co mam na myśli ), z których to każdego dnia jedna wpadała do mojego oka lub co gorsza zaczepiała się u nasady rzęs łaskocząc mnie w oko za każdym razem jak ruszyłam powieką. Totalna porażka. Do mojego codziennego makijażu dołączył patyczek higieniczny wydłubujący te rzęski z oka.....

To tyle. Do następnego!!!!!







13 komentarzy:

  1. odzywka jest dodawana do farby, wiec dotępna

    OdpowiedzUsuń
  2. Micela Bourjois bardzo lubię, za to odżywka Ziaji jest dla mnie słaba, miałam ją dawno temu. Dodaję do obs ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie tez taka bez zachwytu, ja rowniez obserwuje:)

      Usuń
  3. Ładne i spore (pede wszystkim!) deneczko :) Buziaki, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie takie spore bywały większe ;p

      Usuń
  4. My partner and I really enjoyed reading this article, I was just itching to know do you trade featured posts? Im always in search of someone to make trades with and simply thought I might ask.
    jeux facebook

    OdpowiedzUsuń
  5. zaciekawił mnie tusz do rzęs z Astor :)
    wiem, że nikt nie lubi zostawiania linków do siebie, ale u mnie od dzisiaj jest fajny Mikołajkowy konkurs z super nagrodą - może masz ochotę zaglądnąć :) mybeautyjoy.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam ten antyperspirant, ma przepiękny zapach <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam tylkomicel Bourjois, ktory nawet lubie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...